Artykuły dla rodziców
WYSTARCZAJĄCO DOBRY początek roku
„Wystarczająco dobry” początek roku – o powrocie do równowagi po świątecznej przerwie
Początek nowego roku bywa dla wielu rodzin momentem szczególnym. Z jednej strony niesie nadzieję, poczucie nowego startu i świeżości, z drugiej może wiązać się z presją, oczekiwaniami i obawą, czy „damy radę” po intensywnym okresie świąteczno-noworocznym.
Jako psycholog przedszkolny chciałabym zaprosić Państwa do spojrzenia na ten czas nie przez pryzmat idealnych planów i natychmiastowych zmian, ale przez perspektywę regulacji, łagodności i wystarczająco dobrego funkcjonowania zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Święta jako czas nadmiaru bodźców
Dla małego dziecka okres świąteczny to czas wyjątkowo intensywny sensorycznie i emocjonalnie. Migoczące światła, głośne dźwięki, nowe zabawki, spotkania z wieloma osobami, zmiana rytmu dnia, późniejsze zasypianie- wszystko to stanowi ogromne obciążenie dla rozwijającego się układu nerwowego. Choć doświadczenia te są często radosne, mogą prowadzić do przestymulowania, którego konsekwencje widoczne są dopiero po powrocie do codzienności. Dlatego trudności adaptacyjne po przerwie takie jak rozdrażnienie, płaczliwość, trudności z koncentracją, większa potrzeba bliskości czy opór przed powrotem do przedszkola nie są sygnałem, że „coś jest nie tak” z dzieckiem lub z rodzicielstwem. Są naturalną reakcją organizmu, który potrzebuje czasu, by ponownie się wyregulować.
Warto, abyście jako rodzice nie zamartwiali się chwilowymi trudnościami swoich pociech. Z perspektywy psychologii rozwojowej kluczowe jest spokojne, uważne towarzyszenie dziecku, a nie szybkie „naprawianie” zachowania. Powrót do rutyny najlepiej przebiega stopniowo poprzez stałe pory snu, posiłków, przewidywalne rytuały dnia i jasne komunikaty. To właśnie rutyna daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i stabilności, tak potrzebne po okresie intensywnych bodźców.
Równie ważna jest postawa dorosłego: spokój, empatia i akceptacja, ponieważ adaptacja wymaga czasu. Dzieci regulują się poprzez relację- jeśli dorosły jest uważny i względnie spokojny, dziecku łatwiej odzyskać równowagę.
Nowy Rok bez presji bycia „lepszym”
Nowy Rok często kojarzy się z postanowieniami i obietnicami składanymi samym sobie. W kontekście rodzicielstwa bywa to szczególnie obciążające. Chciałabym podkreślić: Nowy Rok nie musi oznaczać nowego, lepszego poziomu rodzicielstwa. Nie musi być przełomowy, spektakularny ani idealny.
Zbyt wysokie oczekiwania wobec siebie często niosą ze sobą ciężar, który wielu rodziców dźwiga w ciszy:
- presję: „bo trzeba”, „bo muszę”,
- wyrzuty sumienia za to, co zrobiliśmy lub czego nie zrobiliśmy,
- branie nadmiernej odpowiedzialności za innych,
- maskowanie zmęczenia, uśmiechem
- potrzebę udowadniania sobie lub innym, że „dam radę”,
- poczucie winy, gdy odpoczywam, bo „nie wypada”.
- I wiele, wiele innych….
Tymczasem badania psychologiczne jasno pokazują, że przewlekły stres i samokrytycyzm nie sprzyjają ani zdrowiu psychicznemu dorosłych, ani jakości relacji z dziećmi. Rodzic, który pozwala sobie na niedoskonałość, odpoczynek i regulację własnych emocji, tworzy dla dziecka bezpieczniejsze środowisko niż ten, który stale funkcjonuje pod presją.
Wystarczająco dobry początek roku
Nowy Rok nie musi być wystrzałowy jak sylwestrowe petardy ani lśniący jak świąteczne ozdoby. Wystarczy, że będzie wystarczająco dobry- na miarę możliwości każdego z nas. To naprawdę wystarczy, a dla wielu może być ogromnym odciążeniem.
Odpuszczenie nie odbiera znaczenia minionym świętom ani noworocznym wspomnieniom. Przeciwnie, może otworzyć przestrzeń na coś bardzo potrzebnego: na zatrzymanie się, bycie bliżej siebie, regulację emocji i świadome złapanie oddechu. Dla niektórych pomocne może być także zapisanie na kartce lub w myślach sytuacji z minionego roku, z których mogą czuć dumę lub wdzięczność.
Warto pamiętać, że osiągnięcia nie zawsze mają spektakularną formę. Często kryją się w małych krokach, codziennych decyzjach, chwilach wytrwałości czy w tym, że mimo zmęczenia potrafiliśmy być wystarczająco obecni. Takie momenty również zasługują na uznanie i z nich także możemy być dumni.
Możemy symbolicznie „przytulić siebie” w podziękowaniu za miniony rok. Jeśli był trudny- uznać własny wysiłek i powiedzieć: „Zrobiłam/em tyle, ile mogłam/em”. Jeśli był dobry lub wyjątkowy- poczuć wdzięczność, że mieliśmy możliwość go doświadczyć.
Na zakończenie, zapraszam do wejścia w nowy rok bez nadmiernej presji. Z wdzięcznością zamiast oczekiwań. Z otwartością zamiast lęku. Ze zgodą na to, że życie składa się zarówno z wzlotów, jak i momentów zatrzymania i że oba są jego naturalną częścią. Z takiej postawy rodzi się równowaga. A równowaga stanowi jeden z najważniejszych fundamentów zdrowego funkcjonowania dziecka, rodzica i całej rodziny.
Życzę Państwu, aby nadchodzący rok był wystarczająco dobry, nie idealny, nie perfekcyjny, ale taki, w którym jest miejsce na odpoczynek, bliskość, rozwój i bycie sobą. To naprawdę wystarczy.
Wasz Psycholog,
Laura Jaworek
